Smartfon dla spokoju — aktualizacje, aplikacje i czego nie instalować
Najważniejsze ustawienie w smartfonie seniora to aktualizacje i brak programów, których nie prosiłeś. Nowy antywirus tego nie zastąpi.
Trzy rzeczy, które warto włączyć
- Automatyczne aktualizacje systemu (Ustawienia → Ogólne / System). Łatki zamykają dziury, z których korzystają oszuści.
- Aplikacje tylko ze sklepu — App Store albo Google Play. Plik „pobrany z maila” to czerwona flaga.
- Blokada ekranu — PIN, odcisk albo twarz. Telefon w autobusie bez blokady to otwarty bank i poczta.
Czego nie instalować, nawet „na chwilę”
- AnyDesk, TeamViewer, Splashtop i inne „żeby pan z banku zobaczył ekran”.
- Aplikacji z linku w SMS-ie o paczce albo ZUS-ie.
- Klonów banku, które w nazwie mają jedną literówkę.
Jeśli ktoś dzwoni i dyktuje, którą ikonę kliknąć, odłóż telefon. To ten sam pośpiech co w oszustwie na wnuczka.
Szybki przegląd raz na kwartał
- Usuń aplikacje, których nie używasz.
- Sprawdź, czy poczta i bank wciąż są tymi z oficjalnego sklepu.
- Poproś kogoś z rodziny, żeby spojrzał na listę aplikacji — pięć minut, nie całe popołudnie.
Wiadomości z linkiem do „aktualizacji” traktuj jak phishing. Do banku wchodź tylko tak, jak w zasadach logowania.
Najczęstsze pytania
Czy muszę mieć antywirusa na telefonie?
Na iPhonie zwykle nie. Na Androidzie ważniejsze są aktualizacje systemu i instalowanie aplikacji tylko ze sklepu Google Play.
Skąd mam wiedzieć, że aktualizacja jest prawdziwa?
Wejdź w ustawienia telefonu albo w App Store / Google Play. Nie klikaj banera „Twój telefon będzie zablokowany”.
Co z aplikacją do „pomocy zdalnej”, o którą prosi pan z telefonu?
Nie instaluj. To najczęstsza droga do konta i banku. Prawdziwa rodzina przyjdzie albo połączy się przez FaceTime / zwykły telefon.
Więcej w temacie: Smartfon.